Wspaniałe jest to, że w poblizu ogromnych miast są niezwykłe miejsca, w których można odpocząć. To takie miejsca, o których najlepiej dowiedzieć się poczta pantoflową, bo to przecież najlepsza rekomendacja. Tak też było w tym przypadku.

Ta rodzina zamówiła u mnie sesję rodzinną już drugo raz, a mnie bardzo cieszą takie powroty. Tym razem udało się nam wyjść w plener, i to jaki plener! Właśnie oni zawieźli mnie do ich ulubionego podwarszawskiego miejsca, gdzie właścicielka, malarka, z otwartym sercem przyjmuje gości. Miło było patrzeć jak ta rodzina sie kocha, jak z ogromną łatwością nawiązują ze sobą piekną relację. Miód na moje serce.

Zawsze przy okazji lifestylowych sesji rodzinnych staram się namówić rodziców na zdjęcie tylko we dwoje. Nie można przecież zapominać, że oprócz tego, że są rodzicami to są również a może i przede wszystkim partnerami. No zobaczcie jacy są cudowni:)